niedziela, 8 lipca 2012

SPOTKANIE



Polecam. Warto poświęcić te kilkadziesiąt  minut i mieć odpowiedzi.
Choć miejscami ciut przesłodzone (nie lubię tego) to warto te miejsca pominąć, odrzucić własne bunty i obejrzeć.

sobota, 30 czerwca 2012

Największy z darów


Największy z darów”

Boże
dlaczego dałeś mi coś
co nigdy moje być nie może?

Ależ bierz, to Twoje, to Dar
zasłużyłeś na niego.

A co z Przykazaniami, Panie?

Przestrzegaj

Boże, a przysięga?

Dotrzymaj bezwzględnie.

To jak, to co z tym darem robić?

Czerp z niego pełnymi garściami.
Bierz i obdarowuj.
To miłość. Ucz się miłości.


/Andrzej Binkowski/


środa, 27 czerwca 2012

Ikona Oblicza Pańskiego

Ikona Oblicza Pańskiego. Ukończona w dniu 27 czerwca 2012 roku. Relief pod złoceniami wykonany na leukasie czerwoną glinką.

"Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem."

niedziela, 17 czerwca 2012

Wernisaż wystawy SPOTKANIE Z IKONĄ w Osieku Nad Notecią

Wernisaż - spotkanie z grupą gości z Olszewki pod Nakłem. /foto - Lidia Koniec/

W dniu wczorajszym odbył się wernisaż mojej wystawy ikon SPOTKANIE Z IKONĄ w Muzeum Kultury Ludowej w Osieku Nad Notecią. Ikona już trzeci sezon zagościła w kościółku - obiekcie skansenu.
Organizatorem wystawy i wernisażu jest Muzeum Okręgowe w Pile.
Nie był to typowy wernisaż, ponieważ goście docierali grupami i w zasadzie dla każdej grupy "spotkanie z autorem" odbywało się od nowa.
Jestem bardzo usatysfakcjonowany, ponieważ przybyli wszyscy na których mi zależało. Do tego znowu okazało się, że bezpośrednie zetknięcie z ikoną dla ludzi, którzy dotąd tego nie doświadczyli jest dogłębnym przeżyciem.
foto Lidia Koniec

Były też momenty zaskakujące i humorystyczne.
Do kościółka weszła w pewnej chwili grupa pięknie ubranych w pałuckie stroje pań i dziewcząt. (Choć Panie to też dziewczęta, tylko troszkę starsze). Od razu wydało mi się że je znam. I to okazało się prawdą. Moimi gośćmi były mieszkanki wsi Olszewka pod Nakłem, wsi, gdzie w zeszłym roku w czasie uroczystych dożynek konsekrowano napisaną przeze mnie ikonę Matki Bożej Siewnej. Matka Boża przysłała całą delegację. Chyba mnie trochę lubi.

Drugą większą grupą goszczącą na wernisażu była wycieczka z Szubina, która do Osieka przypłynęła Notecią. Grupa odbywała podróż z przygodami, do Muzeum dotarli z ok. 1,5 godzinnym opóźnieniem. Widać bardzo to opóźnienie wpłynęło na ich żołądki, bo, ku uciesze organizatora, w trzy minuty zniknęły ciastka, soki, herbata i kawa, przygotowane dla gości. Na szczęście byli ostatnią grupą gości, więc nie było to kłopotem. Naprawdę zdrowo się uśmiałem na ten widok.

Jestem bardzo wdzięczny Dyrektorowi Muzeum Okręgowego w Pile, P. Ziemowitowi Niedźwiedzkiemu za współpracę i obecność na wernisażu. Dziękuję też Z-cy Dyrektora P. Romanowi Skibie oraz pracownikom Muzeum Kultury Ludowej w Osieku za pomoc i starania.
Chcę też podziekować zaproszonym gościom, którzy nie zawiedli i wzbogacili spotkanie:
* Państwu Krystynie i Zbigniewowi Noska z Piły.
* Pani Kamili Czechowskiej z Muzeum Ziemi Szubińskiej w Szubinie
* Pani Małgorzacie Rynarzewskiej z Muzeum - Zamku Górków w Szamotułach
* art.plast. Oli Jeszka z Piły za obecność i wzbogacenie wystawy swoimi małymi dziełami.
(proszę o przekazanie podziękowań Mamie)
* przesympatycznej nadziei fotografii artystycznej z Nakła Lidce Koniec za serwis fotograficzny.

Dziękuję wszystkim gościom.

O wernisażu napisano:
Dziennik Nowy
MUZEUM OKRĘGOWE W PILE

Andrzej Binkowski

wtorek, 12 czerwca 2012

Podwójna Korsuńska (Chersońska) ikona Matki Bożej



MB Korsuńska III 37x39cm
 Wizerunek zwany inaczej Ikoną Matczynego Miłosierdzia.
Coś jest w tym wizerunku, co od początku mnie pociaga i tkwi tak mocno, że pomimo iż ukończyłem wczoraj trzecią i czwartą wersję, nadal nie czuję nasycenia. Nadal czeka mnie pogłębianie przeżywania spotkania z Matką Bożą w tej ikonie. Podobnie jak z MB Włodzimierską. Przekaz tak silny że zostawia stały relief w pamieci. I tak jak Włodzimierską ikonę, i Korsuńską będę pisał jeszcze wielokrotnie.
Przyczyną tego, że napisałem dwie naraz jest po prostu fakt, że pewnego dnia trzymałem w ręku dwa identyczne podobrazia. A Ikona Chersońka pasowała formatem i tkwiła w sumieniu.
MB Korsuńska IV 37x39cm

O IKONIE CHERSOŃSKIEJ (Korsuńskiej)
Tekst pochodzi z książki "Ikony Matki Bożej" w opracowaniu Jarosława Charkiewicza.

"Chersońska Ikona Matki Bożej (Korsunskaja ikona Bożijej Matieri)zgodnie z tradycją została napisana przez ewangelistę Łukasza. Jedna z wersji historii ikony mówi, że w 988 r., podczas chrztu Rusi,została ona przeniesiona z greckiego wówczas Chersonu do Kijowa.Stamtąd przeniesiono ją do Nowogrodu,a później do Moskwy,gdzie umieszczono w soborze Zaśnięcia Matki Bożej. Druga,o wiele bardziej szeroka,wersja mówi,że ikona ta została przeniesiona na Ruś dopiero w końcu XII w.Uczyniła to córka księcia połockiego Jerzego Predsława,która z czasem została znaną księżną-mniszką Eufrozyną z Połocka.Bogobojna księżna założyła żeński monaster z kamienną cerkwią ku czci Zbawiciela.Kiedy wspólnota okrzepła, postanowiła wznieść następną świątynię,tym razem ku czci Bogarodzicy i ozdobić ją starożytną ikoną Matki Bożej,którą według tradycji napisał sam ewangelista Łukasz. Księżna Eufrozyna zdecydowała się wejść z posiadanie ikony korzystając z pośrednictwa spokrewnionego z książętami połockimi greckiego rodu Komnien.Wysłała do cesarza Michała i patriarchy Łukasza swojego sługę Michała ze szczodrymi darami.Jej prośba została spełniona i ikona została przywieziona na Ruś.Księżna przyjęła dar z wielką radością, ozdobiła ikonę złotem i drogimi kamieniami oraz w 1173 r. umieściła ją w nowo zbudowanej świątyni Bogarodzicy. Przebywała w niej przez ponad 60 lat,niejednokrotnie będąc źródłem cudownych uzdrowień modlących się przed nią pielgrzymów.W 1239 r. książę Aleksander Newski ożenił się z córką księcia połockiego Briaczysławą.Uroczystości miały miejsce w mieście Toropiec,w tej samej cerkwi,gdzie księżna pozostawiła przywiezioną ze sobą ikonę Matki Bożej.  Święto Chersońskiej Ikony Matki Bożej obchodzone jest 9/22 października.Tekst pochodzi z książki "Ikony Matki Bożej" w opracowaniu Jarosława Charkiewicza".

niedziela, 3 czerwca 2012

Ikona Matki Bożej Włodzimierskiej III/2012

MB Włodzimierska III/2012  39x50cm
W dniu 31 maja 2012 roku skończyłem pisanie III wersji ikony Matki Bożej Włodzimierskiej.
Nie czuję, bym temat tej ikony wystarczająco zgłębił i przemodlił. Dziękuję Ci Matko Boża że z taką cierpliwością uczysz mnie pokory i prawdy.


MB Włodzimierska I/2012

Dołączy do wystawy, ale chyba nie na długo bo już mam chętnego na tę ikonę

 Z kolei to dla mnie nie koniec tematu.
Muszę pogłębić kontemplację tej IKONY poprzez napisanie wersji dużej, najbardziej zbliżonej do tej po lewej stronie.
Amen.


sobota, 26 maja 2012

Błogosławiony Janusz z Uppsali - patron potrójnie aktywny

Dwa miesiące temu zadzwonił do mnie ks. Janusz z Kleosina. Poprosił o wykonanie ikony swojego patrona, Błogosławionego Janusza z Uppsali - biskupa.Zobaczył w internecie pierwszą ikonę tego błogosławionego o której pisałem tu: IKONA BŁ. JANUSZA Z UPPSALI  Podjąłem się zadania z ochotą, ku radości pomysłodawcy O. Janusza Jędryszka z Koszalina. Jakiś czas później znowu skontaktował się ks. Janusz z Kleosina. Tym razem poprosił o wykonanie jeszcze jednej ikony tego samego patrona. Widać patron szuka podopiecznych i nie przestaje działać. W kwietniu2012r zdarzyło się też kilkakrotnie, że zderzyłem się na ulicy z kapłanem z mojej parafii, ks. Januszem, który prowadzi kancelarię. I nie byłoby w tym nic dziwnego, tyle że mieszkam tu od 25 lat i nie pamiętam, bym spotkał ks. Janusza poza terenem kościoła Św. Rodziny. A tu w kwietniu, prawie dzień za dniem chyba ze sześć razy potykaliśmy się o siebie. Wiedziałem, że nie jest to przypadek. Że Bł. Janusz ma w tym swój udział. Dlatego wysłałem do kancelarii znane mi informacje o Bł. Januszu i zdjęcie pierwszej ikony. Ks. Janusz nie tylko ucieszył się z istnienia patrona Januszów, o którym nie wiedział, ale od razu zamówił ikonę. I tak miałem do wykonania trzy ikony tego samego błogosławionego.
Po namyśle postanowiłem nie tworzyć kopii oryginału, tylko bazując na nim tworzyć trzy wizerunki jak mi Błogosławiony dyktuje. Ogromnie sam byłem ciekaw czy pomimo takiej filozofii będzie podobieństwo postaci, boć wszak maluję każdą nie ze wzoru, tylko z "pamięci i z ducha".
No i wczoraj skończyłem pisać wszystkie trzy.


A oto efekt. Trudno mi samemu tak po prostu porównywać, ale mimo że każda twarz jest inna, niewątpliwie jest to ten sam człowiek, czyli postać wyraźnie mająca zaznaczone cechy charakateru i przekazu.
Dla mnie jest to dowód na "świętych obcowanie" i na łaskę Ducha Świętego, który pozwala ikonopisom widzieć ICH oczami duszy.
Myślę, że Bł Janusz zaakceptuje te trzy wizerunki i będę mógł dalej Go portretować w ikonie.
AMEN.

Bardzo się ucieszyłem , bo ikony te zostały zauważone i ocenione przez  Valerie Sokołową, członka i instruktora ikonopisania w PROSOPON School of Iconology.
a to treść tej opinii:
Piękna praca ze strony ducha i pod względem artystycznym. Każde z przedstawień ma swój nastrój i wygląda inaczej.
Pierwszy to marzyciel, drugi obraz - dojrzaly  mężczyzna. Trzeci ma cudowne, ciepłe oczy, które się śmieją. Wspaniałe.


Jest to dla mnie ważna opinia, bo szkoła uczy technik i pisania pięknej współczesnej ikony. 
Można to obejrzeć na stronie: http://www.prosoponschool.org/.


DZIĘKUJĘ.