W czwartek 08 maja byłem w Czarnkowie. Renata miała tam wernisaż w Miejskim Centrum Kultury. Pojechaliśmy dość wcześnie, tak że po ustawieniu wystawy mieliśmy czas na obiad w restauracji i na odwiedziny w kościele p.w. Świętej Marii Magdaleny. Podziwialiśmy piękne barokowe wnętrze. Pod ścianą na stoliczku stał duży szklany kulisty pojemnik a w nim.... " Słowo Boże na dziś dla Ciebie..." - czyli pocięte wersety z Pisma Świętego. Sięgnąłem po jeden werset. I to prawda. Tam było Słowo Boże dla Nas, dla mnie i Renaty. Tak to odczytałem bo werset był wyjątkowo trafny i odnoszący się do naszej wspólnej działalności ikonopisarskiej i wspólnej codzienności.
Fragment Listu do Efezjan:
Ef 4, 4:
Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie.
Nie mogliśmy się nie spotkać na drodze, którą On dla nas wybrał.
niedziela, 11 maja 2014
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
środa, 16 kwietnia 2014
IKONOMUZYKA - rekolekcje wielkopostne
Trudno to nazwać wystawą, trudno koncertem. W Pile w kościele p.w. Naświętszej Maryi Panny odbyły się rekolekcje artystyczne, czyli ikony ilustrowały utwory muzyczne, albo muzyka otwierała dusze na kontemplacje ikony. Kasia Chrzan wraz z grupą przyjaciół dała tak piękne kameralne przedstawienie, że chciałbym by podobne przeżycie powtarzało się przed każdymi większymi świętami.
Link do fragmentów KONCERTU:
KONCERT
To dwa zdjęcia z WYDARZENIA
Link do fragmentów KONCERTU:
KONCERT
To dwa zdjęcia z WYDARZENIA
środa, 9 kwietnia 2014
Ikona Męki Pańskiej - przygotowanie do Święta Zmartwychwstania
W tym roku jako duchowe przygotowanie do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego napisałem ikonę Krzyża Pasyjnego. 90 x 60cm.
Zakończyłem pisanie drugiego kwietnia.
Nie udalo mi się zrobić dobrego zdjęcia, dlatego jest jakie jest. Mozę jak trafię na kogoś z dobrym aparatem i będzie sprzyjała pogoda, to powtórzę fotografię.
Troszeczkę przy wykończeniu pomogła mi Renia. Ma zacięcie do malowania drobnych szczególów.
Zakończyłem pisanie drugiego kwietnia.
Nie udalo mi się zrobić dobrego zdjęcia, dlatego jest jakie jest. Mozę jak trafię na kogoś z dobrym aparatem i będzie sprzyjała pogoda, to powtórzę fotografię.
Troszeczkę przy wykończeniu pomogła mi Renia. Ma zacięcie do malowania drobnych szczególów.
wtorek, 8 kwietnia 2014
Jan Paweł II patrzy na nas
Dzisiaj wyjątkowo prezentuję prace wykonaną w pracowni Agios, ale autorstwo należy całkowicie przypisać art. plas. Renacie Kowalczyk. Mój wkład ograniczył się do przygotowania podobrazia, metodami klasycznymi. Grunty są wyłącznie naturalne.
A o samym obrazie:
Wielkość 98 x 130xm
Zakończony w dniu 08.04.2014 roku parę dni przed kanonizacją Papieża.
Zbliża się kanonizacja Naszego Papieża. Ten Jego wizerunek zyskuje cechy ikony. Postać przebóstwiona, Święty patrzy na nas wprost, sięga wzrokiem sumienia. To nie jest portret, tylko obraz wnętrza Jana Pawła, przekaz jaki nam zostawił w sercach.
A o samym obrazie:
Wielkość 98 x 130xm
Zakończony w dniu 08.04.2014 roku parę dni przed kanonizacją Papieża.
Zbliża się kanonizacja Naszego Papieża. Ten Jego wizerunek zyskuje cechy ikony. Postać przebóstwiona, Święty patrzy na nas wprost, sięga wzrokiem sumienia. To nie jest portret, tylko obraz wnętrza Jana Pawła, przekaz jaki nam zostawił w sercach.
środa, 19 marca 2014
Chersońska (Kaspierowska) ikona Matki Bożej
Dzisiaj zakończyłem pisanie kolejnej wersji ikony Chersońskiej wg wzorca który jest ze mną od początku pisania ikon.
Ikona wykonana jest na desce o wymiarach 56cm x 66cm, Płótno z leikasem ma kształt połączonych postaci Maryji i Jezusa.
Oto krótka historia ikony autorstwa Jarosława Charkiewicza /cytat/:
Jarosław Charkiewicz
Ikona wykonana jest na desce o wymiarach 56cm x 66cm, Płótno z leikasem ma kształt połączonych postaci Maryji i Jezusa.
Oto krótka historia ikony autorstwa Jarosława Charkiewicza /cytat/:
Chersońska Ikona Bogarodzicy
/Korsunskaja Ikona Bożijej Matieri/
/Korsunskaja Ikona Bożijej Matieri/
Chersońska Ikona Matki Bożej zgodnie z tradycją została napisana przez ewangelistę Łukasza.
Jedna z wersji historii ikony mówi, że w 988 r., podczas chrztu Rusi, została ona przeniesiona z greckiego wówczas Chersonu do Kijowa. Stamtąd przeniesiono ją do Nowogrodu, a później do Moskwy, gdzie umieszczono w soborze Zaśnięcia Matki Bożej
Druga, o wiele bardziej szeroka, wersja mówi, że ikona ta została przeniesiona na Ruś dopiero w końcu XII w. Uczyniła to córka księcia połockiego Jerzego Predsława, która z czasem została znaną księżną-mniszką Eufrozyną z Połocka. Bogobojna księżna założyła żeński monaster z kamienną cerkwią ku czci Zbawiciela. Kiedy wspólnota okrzepła, postanowiła wznieść następną świątynię, tym razem ku czci Bogarodzicy i ozdobić ją starożytną ikoną Matki Bożej, którą według tradycji napisał sam ewangelista Łukasz.
Księżna Eufrozyna zdecydowała się wejść z posiadanie ikony korzystając z pośrednictwa spokrewnionego z książętami połockimi greckiego rodu Komnien. Wysłała do cesarza Michała i patriarchy Łukasza swojego sługę Michała ze szczodrymi darami. Jej prośba została spełniona i ikona została przywieziona na Ruś. Księżna przyjęła dar z wielką radością, ozdobiła ikonę złotem i drogimi kamieniami oraz w 1173 r. umieściła ją w nowo zbudowanej świątyni Bogarodzicy. Przebywała w niej przez ponad 60 lat, niejednokrotnie będąc źródłem cudownych uzdrowień modlących się przed nią pielgrzymów
W 1239 r. książę Aleksander Newski ożenił się z córką księcia połockiego Briaczysławą. Uroczystości miały miejsce w mieście Toropiec, w tej samej cerkwi, gdzie księżna pozostawiła przywiezioną ze sobą ikonę Matki Bożej.
Na odwrotnej stronie ikony znajduje się wizerunek św. Mikołaja.
Święto Chersońskiej Ikony Matki Bożej obchodzone jest 9/22 października.
Jarosław Charkiewicz
czwartek, 6 marca 2014
Apostoł Jakub pogrormca Maurów
Ikonę przeznaczoną do Sanktuarium na Świętej Górze Polanowskiej skończyliśmy pisać w dniu 06.03.2013 roku. Atrybuty Zwycięzcy Maurów ikona uzyskała na życzenie kustosza Sanktuarium, O. Janusza Jędryszka. Dla nas Święty Jakub okazał się łaskawym ale i wymagającym "klientem". Czuliśmy podczas pracy jego uważne spojrzenie. Chyba i zaprzyjaźniliśmy się z Apostołem, bo to druga praca z Jego wizreunkiem. Wielkość ikony 70cm na 93cm. Waga ok. 25kg.
Legenda o św. Jakubie
autor: Anna Ceglińska
/fragment/
autor: Anna Ceglińska
/fragment/
Wiele miejsc, posiadających jakąś legendę staje się celem pielgrzymek. Jeśli jest ono przedmiotem cudownej opowieści, może szybko stać się punktem odniesienia dla odwiedzających. Santiago de Compostela też posiada swoją historię. Już sama nazwa miasta, które, podobnie jak w wiekach średnich, od kilkunastu lat corocznie odwiedza tysiące pielgrzymów, posiada etymologię związaną z kultem jakubowym.
Jakub Starszy był synem Zebedeusza, bratem świętego Jana Ewangelisty. Różne źródła podają, że wraz z grupą uczniów przybył do Hiszpanii prowadzić na północy kraju prace misyjne (lata 33-43 n.e.), jednak z powodu niepowodzeń misji wrócił z powrotem do Ziemi Świętej. Tam zginął torturowany z rąk Heroda I Agrypy około roku 44 n.e. Wtedy świadkowie jego męczeńskiej śmierci zabrali ciało apostoła w kamiennym sarkofagu na łódź i odpłynęli, aby złożyć jego szczątki w innym, bezpiecznym miejscu. Przez Morze Śródziemne dotarli do Gibraltaru, skąd przedostali się na Ocean Atlantycki i przybili do północno-zachodniego krańca Półwyspu Iberyjskiego.
Dokładne miejsce przybicia łodzi to według legendy obecna miejscowość Finisterre, po łacinie znaczy to "koniec ziemi". Ten zachodni skrawek Hiszpanii był wówczas rzeczywiście końcem świata. Świadomość epoki nie znała innych kontynentów. Tu też kończyło się wówczas rzymskie panowanie nad Europą.
Właśnie u wybrzeży północnej Hiszpanii uczniowie Jakuba wydostali ciało na brzeg, zanieśli je kilkadziesiąt kilometrów w głąb lądu i pochowali na wskazanym miejscu. Podobno miał poprowadzić ich tam anioł. Miejsce pochówku zostało okryte tajemnicą z powodu wcześniejszych prześladowań w Ziemi Świętej. Zabroniono nawiedzania i kultu, a z czasem też zapomniano gdzie dokładnie spoczywają szczątki apostoła.
Dopiero po ośmiu wiekach od tamtych wydarzeń wyszła na światło dzienne wiedza o miejscu grobowca apostoła. Między latami 788 a 838 (niektóre źródła określają datę odnalezienia sarkofagu na 813 r.) odkryto relikwie, które uznano za jego szczątki. W legendach z tamtego okresu, m.in. autorstwa Izydora z Sewilli, podaje się, że pustelnik o imieniu Pelagiusz miał objawienie, w którym usłyszał, że "pole gwiazd" przywiedzie go na miejsce i ukaże mu grobowiec świętego już wtedy Jakuba. Święty Jakub to po hiszpańsku Santiago, a pole gwiazd po łacinie to campus stella. Stąd wywodzi się nazwa osady, w której zbudowano później sanktuarium: Santiago de Compostela.
Apostoł zyskał nawet przydomek Matamoros, czyli "pogromca Maurów". To jego posłannictwu przypisywano zwycięstwo w mitycznej bitwie pod Clavijo koło Logrono w 844 r. (istnieją spory co do tego, czy bitwa ta miała faktycznie miejsce). Starły się tam wojska dowodzone przez króla Asturii Ramira I z oddziałem Arabów wiedzionych przez Abderramana II. Jakub miał się wówczas ukazać na czele wojsk chrześcijańskich na białym rumaku z mieczem w dłoni. (Od tego miecza wywodzi się tzw. krzyż św. Jakuba, koloru czerwonego, którego ramiona przypominają głownię miecza. Miecz jest atrybutem apostoła, gdyż był narzędziem jego męczeńskiej śmierci). Dodał rycerzom ducha walki i pomógł zwyciężyć niewiernych, w ten sposób stał się opiekunem rekonkwisty. Walczący chrześcijanie mieli dodawać sobie ducha walki okrzykami San Jago bądź San Tiago.
Rozwój i rozkwit ruchu pielgrzymkowego
Na miejscu grobowca apostoła już w 1078 r. wyrosła na miejscu małej kaplicy romańska katedra, którą poświęcono w 1128 r., a od 1112 r. była siedzibą biskupstwa. W 1120 r. papież Kalikst II ogłosił Santiago stolicą metropolitarną, a w dwa lata później przyznaje kościołowi compostelańskiemu prawo obchodzenia Jubileuszu Roku Świętego. Miał on miejsce wówczas, gdy 25 lipca święto Jakuba przypadało w niedzielę. Wtedy pielgrzymi, którzy spełnili określone warunki uzyskiwali odpust zupełny.
Św. Jakub jest do dzisiaj patronem Hiszpanii i Portugalii oraz walczących z islamem (to szczególnie miało swoje znaczenie w okresie walk krzyżowych, wiele zakonów rycerskich obierało go wówczas za swego patrona). Poza tym jego opiece polecają się podróżni, sieroty, hospicja i szpitale oraz czapnicy i kapelusznicy (w ikonografii jest zwykle przedstawiany w nakryciu głowy).
Jakub Starszy był synem Zebedeusza, bratem świętego Jana Ewangelisty. Różne źródła podają, że wraz z grupą uczniów przybył do Hiszpanii prowadzić na północy kraju prace misyjne (lata 33-43 n.e.), jednak z powodu niepowodzeń misji wrócił z powrotem do Ziemi Świętej. Tam zginął torturowany z rąk Heroda I Agrypy około roku 44 n.e. Wtedy świadkowie jego męczeńskiej śmierci zabrali ciało apostoła w kamiennym sarkofagu na łódź i odpłynęli, aby złożyć jego szczątki w innym, bezpiecznym miejscu. Przez Morze Śródziemne dotarli do Gibraltaru, skąd przedostali się na Ocean Atlantycki i przybili do północno-zachodniego krańca Półwyspu Iberyjskiego.
Dokładne miejsce przybicia łodzi to według legendy obecna miejscowość Finisterre, po łacinie znaczy to "koniec ziemi". Ten zachodni skrawek Hiszpanii był wówczas rzeczywiście końcem świata. Świadomość epoki nie znała innych kontynentów. Tu też kończyło się wówczas rzymskie panowanie nad Europą.
Właśnie u wybrzeży północnej Hiszpanii uczniowie Jakuba wydostali ciało na brzeg, zanieśli je kilkadziesiąt kilometrów w głąb lądu i pochowali na wskazanym miejscu. Podobno miał poprowadzić ich tam anioł. Miejsce pochówku zostało okryte tajemnicą z powodu wcześniejszych prześladowań w Ziemi Świętej. Zabroniono nawiedzania i kultu, a z czasem też zapomniano gdzie dokładnie spoczywają szczątki apostoła.
Dopiero po ośmiu wiekach od tamtych wydarzeń wyszła na światło dzienne wiedza o miejscu grobowca apostoła. Między latami 788 a 838 (niektóre źródła określają datę odnalezienia sarkofagu na 813 r.) odkryto relikwie, które uznano za jego szczątki. W legendach z tamtego okresu, m.in. autorstwa Izydora z Sewilli, podaje się, że pustelnik o imieniu Pelagiusz miał objawienie, w którym usłyszał, że "pole gwiazd" przywiedzie go na miejsce i ukaże mu grobowiec świętego już wtedy Jakuba. Święty Jakub to po hiszpańsku Santiago, a pole gwiazd po łacinie to campus stella. Stąd wywodzi się nazwa osady, w której zbudowano później sanktuarium: Santiago de Compostela.
Apostoł zyskał nawet przydomek Matamoros, czyli "pogromca Maurów". To jego posłannictwu przypisywano zwycięstwo w mitycznej bitwie pod Clavijo koło Logrono w 844 r. (istnieją spory co do tego, czy bitwa ta miała faktycznie miejsce). Starły się tam wojska dowodzone przez króla Asturii Ramira I z oddziałem Arabów wiedzionych przez Abderramana II. Jakub miał się wówczas ukazać na czele wojsk chrześcijańskich na białym rumaku z mieczem w dłoni. (Od tego miecza wywodzi się tzw. krzyż św. Jakuba, koloru czerwonego, którego ramiona przypominają głownię miecza. Miecz jest atrybutem apostoła, gdyż był narzędziem jego męczeńskiej śmierci). Dodał rycerzom ducha walki i pomógł zwyciężyć niewiernych, w ten sposób stał się opiekunem rekonkwisty. Walczący chrześcijanie mieli dodawać sobie ducha walki okrzykami San Jago bądź San Tiago.
Rozwój i rozkwit ruchu pielgrzymkowego
Na miejscu grobowca apostoła już w 1078 r. wyrosła na miejscu małej kaplicy romańska katedra, którą poświęcono w 1128 r., a od 1112 r. była siedzibą biskupstwa. W 1120 r. papież Kalikst II ogłosił Santiago stolicą metropolitarną, a w dwa lata później przyznaje kościołowi compostelańskiemu prawo obchodzenia Jubileuszu Roku Świętego. Miał on miejsce wówczas, gdy 25 lipca święto Jakuba przypadało w niedzielę. Wtedy pielgrzymi, którzy spełnili określone warunki uzyskiwali odpust zupełny.
Św. Jakub jest do dzisiaj patronem Hiszpanii i Portugalii oraz walczących z islamem (to szczególnie miało swoje znaczenie w okresie walk krzyżowych, wiele zakonów rycerskich obierało go wówczas za swego patrona). Poza tym jego opiece polecają się podróżni, sieroty, hospicja i szpitale oraz czapnicy i kapelusznicy (w ikonografii jest zwykle przedstawiany w nakryciu głowy).
Subskrybuj:
Posty (Atom)







