Przez ostatnie dni wykonywałem (wraz z kolegą Piotrem Pawlickim) prace renowacyjno-konserwatorskie przy ołtarzu głównym w Sanktuarium MATKI BOŻEJ GOŚCIESZYŃSKIEJ. (Gościeszyn k.Rogowa)
Przepięknie skomponowane prezbiterium
jest godną oprawą Madonny w Ogrodzie Mistycznym autorstwa Dirka Boutsa.
Jest to jeden z najcenniejszych obrazów mistrzów holenderskich znajdujących się w Polsce.
Poniżej przytaczam kilka informacji na temat historii dzieła oraz jego znaczenia.
Bardzo ciekawa jest botaniczna analiza obrazu autorstwa pani Jowity Jagła. Zamieszczam ją na końcu postu.
Warto do niej dotrzeć.
Z "wikipedii :
Obecnie funkcję proboszcza pełni ks. Henryk Sawiński.
 |
| Sanktuarium z lotu ptaka (Google Earth) |
Gościeszyńska Madonna
/Tomasz Rogacz Pałuki nr 686 (14/2005)
/ - źródło
- "Jak się człowiek do Niej modli, to się modlitwa sprawdza"
Ojciec Święty Jan Paweł II najczęściej modlił się do Matki Boskiej,
która Jasnej broni Częstochowy, w Ostrej świeci Bramie, Gosposi
Śląskiej z Piekar, Kalwaryjskiej Pani i Królowej Tatr z Rusinowej
Polany. Słowa modlitwy skierował również do Madonny z Gościeszyna.
G
łówny ołtarz Sanktuarium w Gościeszynie z kopią Cudownego Obrazu. Aby
Madonna mogła powrócić należało sprostać wielu wymaganiom, które
określił generalny konserwator. Chrześcijanie wierzą, że nic nie dzieje się bez
przyczyny. Wydarzenia radosne i tragiczne, niosące nadzieję lub
bezgraniczne poczucie pustki, chwile szczęścia albo grozy, chwały i
upadku, splatają się z sobą w taki sposób, że wydaje się niemożliwe, że
splot ten może być dziełem przypadku. Dotyka się wtedy mistyki,
wyczuwalnego, czasami wręcz namacalnego, ale nigdy do końca poznanego
aspektu tych wszystkich zjawisk.
4 czerwca w roku 1979, podczas swej pierwszej
pielgrzymki do ojczystego kraju, Papież Jan Paweł II przypomniał wiernym
w Częstochowie swoje zawołanie biskupie "Totus Tuus" - Cały Twój -
oddany całkowicie Matce Jezusa Chrystusa: "Nigdy nie zapomnę tego 3 maja
roku milenijnego na Jasnej Górze, kiedy pod portretem nieobecnego Pawła
VI wypadło mi, jako metropolicie krakowskiemu, celebrować milenijną
Eucharystię Jasnogórską. Nigdy tego nie zapomnę. I cóż mogę o sobie
powiedzieć ja, któremu po trzydziestotrzydniowym pontyfikacie Jan Pawła I
wypadło, z niezbadanych wyroków Bożej opatrzności, przejąć po nim
dziedzictwo i sukcesję apostolską na stolicy Świętego Piotra. Pozwólcie
tylko, że powiem to jedno. Powołanie syna polskiego narodu na stolicę
Świętego Piotra zawiera w sobie tak oczywistą więź z tym świętym
miejscem, z tym sanktuarium Wielkiej Nadziei, że mogę powtórzyć tylko -
Totus Tuus. I oto dzisiaj, z łaski Bożej, znowu tutaj jestem z wami
wszystkimi".
Parafianie o swej opiekunce:
Sabina Kasprzyk, Tomasz Kasprzyk
"Obraz
jest po prostu święty. Chciałabym, żeby jak najszybciej wrócił, póki
ksiądz nasz urzęduje. Z dnia porwania mamy bardzo przykre wspomnienia". Janina Trepińska"Bardzo
się cieszę, że obraz z nami był i będzie. Uważam, że Matka jest
potrzebna. Dużo się do Niej modlimy, bo jest naszą opiekunką". Elżbieta Nyka"Mam
bardzo przykre wspomnienia, ale teraz ma wrócić. Co łez było wylane
przez ten obraz. Co tydzień jest nowenna, na którą przychodzi bardzo
dużo ludzi z prośbą o łaskę, aby obraz wrócił".Grażyna Lisiecka "Kto by się nie cieszył na jego powrót. To rzecz unikatowa". Leon Zwolenkiewicz"Dnia
porwania nie pamiętam, bo byłem wtedy w sanatorium. Był to szok, bo
obraz był z nami od dawien dawna. Przed wojną proboszcz kazał obraz
zamalować, jak Niemcy weszli, to uważali, że nie ma on wartości. Jak się
wojna miała kończyć, Niemcy kazali stawić się wszystkim w kościele.
Kościół był wtedy drewniany i najprawdopodobniej chcieli tam ludzi
spalić. Wszystkie ławki kazali przesunąć pod ścianę, żeby było więcej
miejsca. Jakaś kobieta za te ławki schowała obraz. Niemcy jednak nie
zdążyli dokończyć swych planów, bo już w Inowrocławiu szły czołgi i
musieli uciekać. To dzięki Matce Bożej. Pamiętam też pewną Niemkę, która
śmiała się, że nasza Madonna ma krzywą buzią. Po latach zachorowała i
sama miała wykrzywioną twarz. Na obraz oczekujemy wszyscy z wielką
radością".Jadwiga Pawełczak "Jak byłam dzieckiem, to ojciec
opowiadał, że ludzie byli uzdrawiani. Czcimy Matkę Boską Gościeszyńską, a
kościół jest dla nas sanktuarium".Kazimiera Szymczak"Każdy
się cieszy na powrót obrazu. Jak się człowiek do Niej modli, to się
modlitwa
sprawdza".
Ojciec Święty najczęściej modlił się do Matki
Boskiej, która Jasnej broni Częstochowy, w Ostrej świeci Bramie, Gosposi Śląskiej z Piekar, Kalwaryjskiej Pani i Królowej Tatr z Rusinowej
Polany. Słowa modlitwy skierował również doMadonny z Gościeszyna.
 |
| "Madonna w Ogrodzie Mistycznym" podczas odsłonięcia na ołtarzu głównym kościoła w Gościeszynie. (foto Piotr Pawlicki) |
Zanim
jednak wizerunek Matki Boskiej Gościeszyńskiej mógł trafić do Papieża w
czerwcu 1999 r., jej oryginalny obraz musiał przetrwać liczne zakręty w
historii Polski, a także niejednokrotnie dramatyczne losy swego
Sanktuarium przez ponad pięć wieków.
Cudowny Obraz nosi tytuł "Madonna w Ogrodzie
Mistycznym" lub "Matka Boża Gościeszyńska - Gościeszyńska Pani".
Znajdował się w głównym ołtarzu kościoła w Gościeszynie, konsekrowanego
pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, co najmniej od 1632. Pochodzący z
8 października tego właśnie roku wpis w dokumentacji wizytacji,
przeprowadzonej przez Adama Leśniewskiego, zawierał notę o dwóch
ołtarzach ze starożytnymi obrazami.
Malowidło powstało w latach
1480-1490. Długo sądzono, że jego autorem jest Jan Schyling. Jednak
najnowsze badania wskazują jednoznacznie na jego pochodzenie
niderlandzkie. Autorstwo przypisuje się mistrzowi Dirkowi Boutsowi (ur.
ok. 1410 r.), który działał głównie w belgijskim Louvain, lub komuś z
jego kręgu.
Do wykonania obrazu zastosowano technikę temperową, a
podłożem była płyta z drewna lipowego. Przez lata, pod wpływem złych i
zmiennych warunków otoczenia oraz ingerencji człowieka, dzieło ulegało
stopniowemu niszczeniu. W 1935 r. obraz przekazano do konserwacji
Stanisławowi Smoguleckiemu. Dokonane przez niego przeniesienie malowidła
na nowe podłoże spowodowało nieodwracalne zmiany w strukturze obrazu i
dało początek postępującej dezintegracji dzieła. Sam wizerunek został
także przemalowany, z autorskimi poprawkami Smoguleckiego. Do pierwotnej
postaci obraz wrócił w roku 1960, po gruntownej konserwacji
przeprowadzonej przez Ewę i Jerzego Wolskich. 26 maja 1960 r. obraz
został uroczyście wprowadzony do kościoła przez Ks. Kardynała Stefana
Wyszyńskiego, Prymasa Polski. Niesprzyjające warunki termiczne panujące w
nowym kościele spowodowały punktowe odwarstwienie farby. W 1973 roku
kolejną konserwację przeprowadziła Teresa Żukowska w Krakowie.
W
kościele znajduje się również kopia Cudownego Obrazu. W wywiadzie
przeprowadzonym przez Eugeniusza Rychlickiego, autora książki "Między
Trzemesznem a Żninem", ksiądz kanonik Feliks Dietrich, od 1967 roku
proboszcz parafii, tak opisuje historię kopii: "Kopia Cudownego Obrazu
Matki Bożej Gościeszyńskiej istnieje najprawdopodobniej od momentu
umieszczenia Cudownego Obrazu w ołtarzu głównym. Współistniała z
Cudownym obrazem stanowiąc jego zasłonę. Cudowny Obraz odsłaniany był na
święta, uroczystości i niedziele. Tak więc kopia obrazu odbiera cześć
od niepamiętnych czasów i otoczona jest serdeczną modlitwą. Na
rozpoczęcie uroczystości Wielkiego Jubileuszu 2000-lecia przyjścia na
świat Zbawiciela, kopia Cudownego Obrazu wróciła na swoje dawne miejsce,
by odbierać cześć i pośredniczyć w modlitwach do Boga w Trójcy
Jedynego".
Przez lata Madonnie Gościeszyńskiej, która stawała
się powszechnie znana, towarzyszyły szczególne zjawiska. Obraz nabrał
wyjątkowego znaczenia w sferze wiary i otoczony został kultem. Mówi
ksiądz Dietrich: - "Od niepamiętnych lat obraz doznaje czci nie tylko w
parafii, ale i w okolicy. O pozyskiwaniu łask i wysłuchaniu próśb
świadczą wota: krukwie, korale, korona i sukienka. Tradycja przekazała,
że od niepamiętnych czasów parafianie i pielgrzymi wypraszali łaski u
Boga za wstawiennictwem Matki Bożej Gościeszyńskiej".
"Z okazji
odpustów pątnicy przybywali do Gościeszyna na dwa dni przed
uroczystością. Sto metrów od kościoła pielgrzymi klękali i na klęczkach
szli przed Cudowny Obraz Matki Bożej. Kult ten słabł już przed wojną,
może z braku troskliwości ze strony duszpasterzy. Wojna i czasy
powojenne go zahamowały. Dopiero po roku 1956 i 1980 ludzie mogą
swobodnie udawać się do miejsc cudownych. Odwiedzają Gościeszyńskie
Sanktuarium pielgrzymki autokarowe zwiedzające sanktuaria Maryjne, jak i
osoby prywatne, indywidualnie i w grupach. Ma to miejsce szczególnie w
miesiącach letnich. W Sanktuarium śpiewa się Godzinki o NMP przed mszami
i pieśń "Bogurodzica".
"Matka Boża Gościeszyńska jest patronką
parafii. Odpusty przypadają w święta Nawiedzenia NMP 31 maja i
Narodzenia NMP 8 września".
W wydanym przed 1990 r. albumie
Polskie Madonny znalazła się również Matka Boża z Dzieciątkiem w
Ogrodzie Mistycznym. W ten sposób mało znany dotychczas obraz poznał
cały kraj. Zainteresowali się nim również złodzieje, którzy w nocy z 14
na 15 kwietnia 1992 r., ukradli go, wyrwali Matkę Bożą Gościeszyńską z
jej świątyni.
W ołtarzu zostało puste miejsce. Wstawiono tam
figurę Chrystusa Frasobliwego, którego postać była wymowna, pełna
zatroskania, zamyślenia i wywołująca refleksję nad człowieczeństwem.
Żal i smutek parafian były ogromne. W czasie nabożeństw i mszy świętych
modlili się w intencji odnalezienia obrazu Matki Bożej Gościeszyńskiej i
jego powrotu do kościoła. Ksiądz Feliks Dietrich nigdy nie wątpił, że
obraz się odnajdzie. Trwał w modlitwie i zachęcał do tego parafian.
Wizerunek Madonny trafił również do wielu domów, dzięki zrobionym i
rozprowadzanym zdjęciom obrazu z albumu.
Po sześciu latach
modlitw, nadziei i wiary, a także niepokoju i troski, pojawiła się
szansa na odzyskanie obrazu. 8 kwietnia 1998 r. UOP przekazał
informację, że znani są sprawcy. Trzy miesiące później - 18 lipca o
15:30 - radio podało wiadomość, którą o 16:00 potwierdziła telewizja, że
policja wrocławska odzyskała Cudowny Obraz Matki Bożej Gościeszyńskiej.
- "Szczęściu i radości nie było końca. Dziękowaliśmy Bogu i Matce
Najświętszej w nabożeństwie niedzielnym 26 lipca. Odtąd przez 6 lat w
Nowennie Nieustającej dziękować będziemy Bogu i Matce Najświętszej za
odnaleziony Cudowny Obraz" - powiedział kustosz Sanktuarium.
Ze
względu na dobro śledztwa obraz przechowywano w Komendzie Głównej
Policji. Zastanawiano się, czy zostanie przekazany do Muzeum
Diecezjalnego w Gnieźnie. Parafia rozważała nawet zakup kopii obrazu, bo
taką namalował kilka lat wcześniej artysta z Torunia. Jednak władze
miasta Torunia zadecydowały, że kopia ta będzie darem dla Ojca Świętego
Jana Pawła II w czasie jego wizyty w ojczyźnie w czerwcu 1999 roku. W
marcu 2000 roku kopia obrazu Matki Bożej Gościeszyńskiej wręczona
została Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II w czasie Jego wizyty w Kościele
Mariackim w Krakowie.
Dla parafian jest to wielki zaszczyt.
Będący w krytycznym stanie oryginał trafił ponownie do pracowni państwa
Wolskich w Łodzi, gdzie 5 października 1999 r. przewiozła go brygada
antyterorystyczna. Prace zakończono w listopadzie 2002 r., a 12
listopada tego roku obraz przekazano do tymczasowego depozytu w skarbcu
na Jasnej Górze w Częstochowie.
Teraz parafia przygotowuje się
na długo oczekiwany powrót Madonny z Dzieciątkiem, który nastąpi podczas
uroczystości odpustowych w dniu Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny 29
maja. Sumę odpustową odprawi ksiądz arcybiskup Henryk Muszyński w
asyście księży biskupów Wojciecha Polaka i Bogdana Wojtusia.
Matka Boska Gościeszyńska powraca, w tym tragicznym czasie, gdy po
odejściu Jana Pawła II jest tak bardzo potrzebna. Dokładnie 26 lat od
słów Papieża "Totus Tuus" i dokładnie 6 lat od momentu wręczenia jego
kopii Ojcu Świętemu. Madonna Gościeszyńska wraca do swego Sanktuarium,
aby parafianie i pielgrzymi mogli powiedzieć również: "Totus Tuus" -
Cały Twój, oddany całkowicie Matce Jezusa Chrystusa."
Oczywiście obraz od kilku lat jest już w gościeszyńskim sanktuarium. Byłem, widziałem. Jest co podziwiać i kontemplować wielość przesłań i znaczeń dzieła. Mnie urzekł obraz "Matka Boża Szkaplerzna" z lewego bocznego ołtarza. Niedługo dowiem się więcej o nim, ponieważ ołtarz będzie poddany renowacji i będzie można wszystko obejrzeć z każdej strony.
 |
| Matka Boża Szkaplerzna (foto Piotr Pawlicki) |
Jowita Jagła
"Rola ziół i kwiatów w średniowiecznym malarstwie":